Kartka z historii – Druk 3D.

drukowanie 3d schemat

Geneza powstania druku 3D jest arcyciekawa. Trudno sobie wyobrazić dzisiejszy świat bez tego typu drukarek, które przecież w meandrach historii musiały mieć gdzieś miejsce swego początku. Wówczas nikt nie był w stanie przypuszczać, iż właśnie zapoczątkowano gałąź technologiczną, które swe największe żniwo zbierze 40 lat później.

old 3d printer

Złe miłego początki.

 

Twórcą techniki druku 3D był niejaki Chris Hull. Najprawdopodobniej opracował ją w roku 1984, aby w pełni opatentować dwa lata później. Po opatentowaniu przez jakiś czas istniała pod nazwą – stereo litografia. Również w roku 1986 naukowiec Hull otworzył firmę 3D Systems, która zapoczątkowała pierwszą na świecie linię produkcyjną drukarek 3D. Co ciekawe i poniekąd zabawne pierwszym produktem jaki wykonał Hull była niewielka filiżanka do kawy. Kluczem do zrozumienia działania drukarki wespół z komputerem był funkcjonujący do tej pory format plików STL.  Niestety biznes nie okazał się dochodowy. Hermetyczne przedsiębiorstwa trudno powiedzieć dlaczego nie ufały rewolucyjnemu urządzeniu, zatem zarówno produkcja, jak i plany udoskonalające musiały odejść do lamusa. Okres agonalny trwał niespełna 8 lat, aż nastał czas ponownego podboju rynku.

 

Lata 90’.

 

W 1992 roku powstała pierwsza na świecie drukarka 3D przeznaczona do celów stricte komercyjnych. Na czym polegała ta jak się potem okazało ogromna rewolucja? Mianowicie na zastosowaniu światła lasera UV fotopolimera wylewanego warstwami. Był to punkt kulminacyjny w tematyce prototypowania. Następnie na przełomie wieków miało miejsce kolejne ważne wydarzenie – zastosowania drukarki 3D w medycynie. Wszystko za sprawą pewnego pacjenta, któremu należało zaszczepić pęcherz moczowy o większej objętości. Powiększenie organu nastąpiło za sprawą innowacyjnej technologii wykonania syntetycznego szkieletu pokrytego komórkami pacjenta. Miejsce akcji – Wake Forrest, USA.

 

Nowe stulecie – nowe rewolucje.

 

Dokonania lekarzy z Instytutu Medycyny Regeneracyjnej w USA były przez nich kontynuowane w 2001r. – wówczas stworzyli sztuczną nerkę zdolną do produkcji krwi stosując ją u zwierząt laboratoryjnych. Był to krok milowy w dziedzinie medycyny i pomyśleć, że dzięki drukowi 3D. XXIw był także erą samowystarczalności, gdyż pewien młody naukowiec podążając tropem darwinowskiej teorii stworzył wszystkie elementy drukarki 3D korzystając z… drukarki 3D, zaś w roku 2008 dokonano przełomu w dziedzinie szeroko pojętej architektury, dzięki któremu po dziś zarówno architekci jak i projektanci mogą kreować swoje prace przy użyciu drukarek w najwyższej możliwej jakości z zachowaniem każdego detalu. Niespełna rok później wprowadzono na rynek zestawy DIY przeznaczone do samodzielnego modelowania. Chwilę później rozpoczyna się istne szaleństwo związane z tymi rewolucyjnymi urządzeniami, gdyż zostaje wydrukowany pierwszy zdolny do lotu samolot, koszt jego produkcji wynosi uwaga – mniej niż 25.000zł, następnie powstaje zupełnie ekologiczne auto. Od 4 lat drukarki 3D są przeznaczone do użytku powszechnego i przeżywają swój największy rozkwit – również na terenie Polski. Ich nieograniczone możliwości oraz z roku na rok rozszerzane funkcje cieszą się ogromną popularnością nie tylko pośród naukowców. Również zwykli śmiertelnicy na bądź co bądź okrojonych wersjach kreują niewielkie modele przydatne do codziennego użytku.

 

Historia kołem się NIE toczy.

 

I taka technologia druku jest tego najlepszym przykładem. Początkowy zastój – poniekąd przemilczany, nie wzbudzający zaufania po wielu latach okazał się naukowym strzałem w dziesiątkę. Pogłębienie technokracji sprawiło, że także drukarki 3D poddały się rozwojowi dzięki czemu aktualnie możemy w swych domach korzystać z najnowszych rozwiązań i najwyższych standardów.